W ramach zabaw po pracy, poskładałem muzykę w programie GarageBand. Muzyczka razi sztucznością komputerowego narzędzia (to myślę kwestia doświadczenia), ale zabawy było co nie miara. Chętnych posłuchania zachęcam do pobierania:
- Prelude;
- On the burnt ground;
- Shit happend here now;
- Where We Would Be;
- Infinite;
- Father Lie;
- Symbian;
- Mother Cry;
- Metropolis;
- Exclude.